Fundacja Noga w Łapę » Ptasie Interwencje

Kronika dla kategorii: ‘Ptasie Interwencje’

 

Obserwacja na Solcu

19 kwietnia 2016

Ptasi Patrol dostał informację, że budynek przy ul. Idźkowskiego (na Solcu w Warszawie) jest w remoncie. Wielce prawdopodobne, że mogą tam gniazdować ptaki, bowiem to stare budownictwo z ulubionymi przez wróblaki szparami, dziurami, wyłupanym murem rynnami i pod parapetami.
13 kwietnia br. dwuosobowy Ptasi Patrol przyjechał komunikacją miejską i dotarł pieszo na miejsce.
Rzeczywiście, remont trwał w najlepsze od strony północnej i wschodniej. Część zachodnia (od podwórza) na razie była nietknięta.
W wyniku półtoragodzinnej obserwacji, PP stwierdził, że w budynku na pewno gniazdują gołębie. Natomiast wróble, mazurki i sikory znalazły sobie mieszkania w budynkach obok.
PP z przykrością odnotował fakt, że w budynku obok wszędzie są zamontowane paskudne, ostre kolce.
Po trawniku chodziły dwa szpaki, wróble kłóciły się o coś na drzewku i przesiadywały w kratkach ogrodzenia, mazurek przeszukiwał gałązkę jałowca, przeleciał grzywacz …

Czytaj więcej »

Samolotowa 7 na Pradze

12 marca 2016

Halo! Mówi do Was szalona „interwentka”.
Przed chwilą wymyśliłam to słowo, bo niby jak nazwać osobę, która interweniuje. A dlaczego szalona? Czasem myślę, że może rzeczywiście jestem stuknięta, a w każdym razie tak postrzega mnie większość tzw. normalnych ludzi.

Wspólnota budynku Samolotowa 7 na Pradze Pd zakratowała w pierwszych dniach marca siedlisko kawek w stropodachu. Budynek ocieplony kilka lat temu, nie ma żadnego remontu, po prostu zachciało im się wygnać z niego kawki. Nie popieram, ale nie każdy musi mieć takie zdanie jak moje. Tylko dlaczego zrobili to już w sezonie lęgowym i bez wymaganego przepisami zezwolenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska? A to zezwolenie nie bez przyczyny – zwykle RDOŚ od razu określa w nim rodzaj i wielkość tzw. kompensacji. Najczęściej to budki lęgowe, które spółdzielnia/wspólnota musi powiesić na budynku ew. okolicznych drzewach, w zależności od sytuacji.

Czytaj więcej »

Konkurs – Ptasie mieszkanie na pustej ścianie

17 listopada 2016

PTASIE MIESZKANIE NA PUSTEJ ŚCIANIE czyli projekt z budżetu partycypacyjnego na 2016 rok właśnie został szczęśliwie i ostatecznie zrealizowany!


Czyli mamy piękne murale (sztuka w przestrzeni publicznej), skrzynki lęgowe dla jerzyków i wróbli (czynna ochrona miejskich ptaków) i tablice informacyjne (edukacja). Bardzo dziękujemy autorom wspaniałych projektów murali, ich znakomitym wykonawcom (naprawdę nie możemy wyjść z podziwu, że „machnęli” te ogromne malowidła zaledwie w ciągu paru dni) i wszystkim osobom, które wzięły udział w tym przedsięwzięciu lub nas wspierali.

Murale i ptaki wdzięczne za nowe domki można podziwiać na warszawskim Ursynowie na osiedlu Koński Jar-Nutki pod Kopą Cwila pod adresami: ul Nutki 1, , ul Konski Jar 3, ul Konski Jar 8. A zdjęcia budynków można zobaczyć tutaj: http://www.nogawlape.org/?p=4130

Marzy się, żeby podobnych dzieł, zaopatrzonych w ptasie budki powstało na Ursynowie dużo więcej. Żeby się zrobiło bardziej kolorowo i bardziej ptasio. Czy zagłosujecie znów, jeśli powtórzymy projekt i w przyszłym roku?

9 kwietnia 2016r

PTASIE MIESZKANIE NA PUSTEJ ŚCIANIE – KONKURS ROZSTRZYGNIĘTY!

Jak by się wam podobał budynek ze „ślepą” ścianą ozdobioną pięknym drzewem wyrastającym z blokowiska? Białe drzewo otula ten beton korzeniami, a w konarach ukrywa mieszkania dla jerzyków i wróbli. To projekt muralu, który zajął w naszym konkursie pierwsze miejsce. Autorem pracy, zatytułowanej „Rezerwat”, jest Mikołaj Olizar-Zakrzewski.
Drugie miejsce zajęły „Jaskółki” autorstwa Igora Chołdy, a trzecie „Jerzykiada” Marty Michalik.
Ponadto komisja uznała za interesujące dwie propozycje: „Ursynów Domem Dla Ptaków” Agnieszki Gomułki i „Infomural” Justyny Kierat.

W skład naszej komisji konkursowej wchodzili artyści plastycy, „ptasiarze” oraz prezes spółdzielni Koński Jar-Nutki (projekty dotyczą jej budynków) i przedstawiciel urzędu Ursynowa. Starannie omawialiśmy każdą pracę biorąc pod uwagę atrakcyjność jej formy plastycznej i możliwości realizacyjne. Serdecznie dziękujemy autorom wszystkich przysłanych prac i gratulujemy zwycięzcom.

Wybrane prace zostały przekazane do Wydziału Kultury w ursynowskim ratuszu, który ma się zająć realizacją projektu PTASIE MIESZKANIE… Nasza rola się kończy, dalsze losy projektu zależą od urzędników i władz spółdzielni. Trzymajcie razem z nami kciuki, żeby udało się urzeczywistnić przynajmniej jedno artystyczne ptasie siedlisko i żeby w sezonie 2017 ptaki miały już możliwość oswajania się z naszą propozycją.

Czytaj więcej »

Kwiatkowskiego 10 (Gocław)

3 czerwca 2015

Wczoraj wieczorem wezwanie na Gocław, do ocieplanego bloku przy Kwiatkowskiego 10.
Spore stado jerzyków „maca” ściany w poszukiwaniu wejść do stropodachu, gdzie z pewnością w minionych latach miały gniazda.
Budynek jest ocieplany, prace właściwie już się kończą. Administrator i budowlańcy zgodnie zeznają, że otwory zostały zaklejone siatką na przełomie marca i lutego., więc przynajmniej można mieć nadzieję, że w stropodachu nie zamknięto ptaków.
Nie wiadomo jednak, czy nie zniszczono gniazd z ptakami w szczelinach dylatacyjnych, bo blok jest zbudowany z wielkiej płyty.
Widzę jedno czynne gniazdo wróbli. Ptaki wyskubały dziurkę w siatce i karmią teraz młode. Inwestor nie wykonał opinii ornitologicznej, nie wystąpił do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z wnioskiem o zniszczenie siedlisk, mimo że ubiega się o premię z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To trzeba mieć tupet!

Czytaj więcej »

Jerzyki na Olszewskiej 14/20

3 czerwca 2015r.

Kultowe jerzyki na Olszewskiej 14/20 w Warszawie stracą swoje dotychczasowe siedliska. Co dalej?

Kultowe, bo to siedlisko stare, znane wielu ornitologom, odwiedzane i fotografowane. Mieści się w stropodachu 3 piętrowego budynku, należącego do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Jerzyki są tu dostępne dla oczu i kamery na niedużej wysokości. W tym poście możecie je podziwiać na zdjęciach pani, która powiadomiła Ptasi Patrol o rozpoczynającym się tu remoncie. Uff, jak to dobrze, że pani pracuje w pobliżu i ma oczy i serce otwarte.
Domyślacie się zaskoczenia wykonawcy i inwestora?
Na szczęście chcą współpracować. Wykonano opinię ornitologiczną i złożono wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o odstępstwa od zakazów, w tym wypadku o pozwolenie na prowadzenie prac do poziomu 2 piętra, by ptaki mogły spokojnie dokończyć lęgi. Budynek jest tylko remontowany, ponieważ konserwator zabytków nie zgodził się na przykrycie elewacji styropianem. Niestety w projekcie jest też ocieplenie stropodachu:(
Jeszcze nie wiadomo dokładnie, jaka to będzie technologia. W zależności od niej podejmiemy decyzję odnośnie rozwiązania kwestii mieszkaniowej miejscowych jerzyków. W grę wchodzi ponowne udostępnienie ptakom stropodachu lub umieszczenie na budynku sporej ilości skrzynek. Zdam relację.

[mudslide:picasa,0,nogawlape,6174926420975614017]

Interwencja w Piastowie

Interwencja w Piastowie

03.06.2015, Warszawa

Do: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie

Na podstawie ustawy o zapobieganiu i naprawie szkód w środowisku proszę o wszczęcie postępowania odnośnie zniszczenia siedlisk jerzyków i innych ptaków w budynkach Bema 1 i Bema 3 w Piastowie.

Na początku sierpnia 2014 roku zostałam wezwana przez mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej w Piastowie na interwencję dot. zniszczenia siedlisk jerzyków i kawek w należących do spółdzielni i ocieplanych wówczas blokach Bema 1 i Bema 3. Po przybyciu na miejsce zespół Ptasiego Patrolu Fundacji Noga w Łapę potwierdził doniesienia mieszkańców. Przy ocieplanych budynkach krążyły jerzyki, usiłując dostać się do gniazd w szczelinach dylatacyjnych, zaklejonych styropianem. Obserwowaliśmy też jerzyki i kawki wchodzące do szczelin przy rurach spustowych i rynnach oraz do częściowo drożnych otworów w stropodachu.
Niestety zwrócono się do nas o interwencję zbyt późno – prace na jednym budynku już się kończyły, na drugim były bardzo zaawansowane, więc szkody wśród ptaków mogły być znaczne. Po rozmowach z nami wykonawca zgodził się opóźnić prace w miejscach, gdzie obserwowaliśmy ptaki korzystające jeszcze z siedlisk. Dowiedzieliśmy się też, że spółdzielnia posiada opinię ornitologiczną, wykonaną podobno przez wykładowcę z SGGW. Najprawdopodobniej autor opinii nie wykazał obecności ptaków na budynkach.

Czytaj więcej »

Łukowa 9 (róg Wilanowskiej)

3 czerwca 2015

W czwartek dostaję prośbę o interwencję na bloku przy Łukowej 9 (róg Wilanowskiej).
Budynek charakterystyczny dla Dolinki Służewieckiej. Kiedyś o tej porze niebo było tu ciemne od jerzyków, mieszkały w stropodachach każdego domu. Obecnie większość bloków jest ocieplona, wszystkie stropodachy zakratowane, JERZYKI WYEKSMITOWANE NIE WIADOMO DOKĄD. Ze zdrowo rązsądkowego punktu widzenia zupełnie bez sensu, bo osiedle leżące nad wodą potrzebuje ptaków do ograniczania populacji owadów.
Udało się ustalić, że dla budynku była zrobiona opinia ornitologiczna, ale w czasie, kiedy jerzyki dopiero wybierały się w podróż z Afryki do Polski. Całe szczęście, że stropodach został zamknięty przed ich przylotem. Podobno wczesną wiosną, więc jest nadzieja, że żadne ptaki nie ucierpiały.
Nawiązałam kontakt z autorem opinii i teraz jego zadaniem jest wynegocjowanie jak największej ilości budek lęgowych. Akurat w tym przypadku przydałoby się ich naprawdę dużo, bo na całym osiedlu ani ich widu ani słychu…
Zdam relację, kiedy będzie cokolwiek ustalone.

[mudslide:picasa,0,nogawlape,6174927937229027921]

Strusia 7 (Piaseczno)

20 maja 2015

POMOCY! Nie wyrabiam się totalnie z interwencjami. Spektakularnych akcji przy okazji ociepleń jakby mniej – trudno się dziwić, skoro prawie wszystko już ocieplone. Za to po kilka telefonów dziennie w sprawie kratowania stropodachów. Administracje robią to szybko, bez rozglosu, przy pomocy firm wysokościowych, które pełnią rolę pożytecznych idiotów. Bo trudno usprawiedliwiać kogoś, kto zamyka dostęp do gniazd i skazuje ptaki na okrutną śmierć, że wykonuje tylko polecenie pracodawcy.
W piątek „uzupełniono” kratki na budynku Strusia 7 w Piasecznie.
W stropodachu gniazdowały kawki i gołębie. Od tamtej pory mieszkanka osiedla usiłowała uzyskać pomoc dla ptaków. Bezskutecznie. W poniedziałek znalazła kontakt do Ptasiego Patrolu. Byłam tam wczoraj i dzisiaj. Kawki jeszcze przylatywały do otworów, choć małe są szanse, że ew. pisklęta mogły dotąd przeżyć.
Niestety nie udało mi się nic zdziałać, mimo tego, że dotarłam do asystenta burmistrza, urzędu gminy i naczelnika policji.
Niby wszyscy mieli dobre chęci, ale mało determinacji.

Czytaj więcej »

Skrzydlaci „waleci” w akademikach na Żwirki i Wigury 95/97

Marzec 2015

Zaraz po interwencji na Wołoskiej dowiedzieliśmy się, że niestety podobna sytuacja ma miejsce w akademikach przy Polu Mokotowskim. Jeden budynek był praktycznie gotowy – na rusztowaniach co jakiś czas przysiadały zrezygnowane kawki, które przedtem musiały mieć tu gniazda.

Drugi budynek był prawie skończony – na fragmencie ściany jeszcze nie otynkowanej widać było drożne otwory w stropodachu, do których wskakiwały kawki. Cały ich tłumek okupował barierki najbliższego rusztowania. Wewnątrz mogły być już gniazda, więc trzeba było powstrzymać ekipę budowlaną przed zaklejeniem otworów. Niestety była sobota, trzeba było czekać do poniedziałku. Kiedy po niedzieli dotarłam na miejsce, zastałam już otwory zatynkowane. Kawki siedziały na rusztowaniu i wpatrywały się w ścianę, gdzie jeszcze przed chwilą były drzwi do ich domu.

Na szczęście kierownik robót wykazał się zrozumieniem i otwory zostały odsłonięte. Nie wolno ich zamknąć do końca okresu lęgowego, a potem konieczne jest uzyskanie zezwolenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na zniszczenie siedlisk. Mam nadzieję, że RDOŚ wyda je pod warunkiem wykonania kompensacji czyli powieszenia na budynku skrzynek lęgowych dla kawek.

[mudslide:picasa,0,nogawlape,6154167249093598993]

Zimowe ptakokarmienie

Uwaga, Uwaga!

Inicjujemy ogólnopolską akcję pn. Zimowe Ptakokarmienie!!!


Adresujemy ją do wszystkich osób o wrażliwych sercach, które zechcą zadbać o to, by nasi skrzydlaci sąsiedzi mogli przetrwać zimę.
Jesteśmy im to winni, bo nasze miasta wciąż zabierają im miejsca schronienia i żerowania. Kiedy w ciepłym domu siadamy do posiłku, pomyślmy o ptakach za oknem, które nie mają się gdzie ogrzać i nie znajdują pożywienia w świecie pozbawionym owadów i roślin, gdy śnieg przykrywa zmrożoną ziemię.
Pod linkiem http://www.nogawlape.org/?p=2004 w tekście „Jak dokarmiać ptaki zimą” znajduje się instrukcja własnoręcznego wykonania najprostszego karmnika z dwóch plastikowych butelek.
Wiele praktycznych porad odszukać też można na innych, „ptasich” forach (np. OTOP).
Wiemy, że jest spora grupa osób, które co roku dokarmiają ptaki. Wydaje nam się jednak, że skala tej pomocy jest wciąż zbyt mała. Zależy nam na tym, by na każdym podwórku (a jeśli się da – to i na balkonie) znalazła się ptasia stołówka, w której do wiosny nie zabraknie odpowiedniego pokarmu. Może jedni dokarmiający ptaki sąsiedzi namówią do tego innych? Może razem postawią/powieszą karmniki, które będą wspólnie zaopatrywać? A może mieszkańcy osiedla zwrócą się do administracji, by sfinansowała podwórkowy karmnik, o który dbać będzie cała społeczność?
O czym trzeba koniecznie pamiętać: zaczynając dokarmiać ptaki musimy zadbać o to, by regularnie uzupełniać podawane im pożywienie. Będą przylatywać do naszej stołówki nieraz z dużych odległości i utrata energii, której nie uzupełnią, bo karmnik będzie pusty, może okazać się dla nich tragiczna.
Pamiętajmy również o wodzie, której zimą ptakom brak. Nasi milusińscy czasami, nawet w czasie lekkich mrozów, mają chęć się wykąpać. Jeśli dostaną szerszy pojemnik z wodą, to na pewno to zrobią.

Do udziału w akcji Ptakokarmienia zapraszamy szczególnie szkoły i przedszkola. Nie ma lepszej metody nauczenia dzieci empatii wobec słabszych niż wdrożenie ich do pomagania potrzebującym zwierzętom. Zaś zaopatrywanie w pokarm i obserwacje karmnika pod okiem nauczyciela mogą być pasjonującymi, żywymi lekcjami przyrody i satysfakcjonującą nagrodą za poniesiony trud.

Zapraszamy też małe i duże firmy, zakłady pracy, instytucje. Wszędzie znajdzie się drzewo lub kawałek placyku, na którym możecie stworzyć firmowy, społeczny stół dla ptaków. Odwdzięczą się Wam wiosną i latem: śpiewem i łowiąc ogromne ilości komarów, much, meszek i innych uciążliwych owadów.

A więc do dzieła:
– urządzajcie ptasie jadłodajnie i bawcie się ich podglądaniem,
– pochwalcie się efektami swojej akcji.

Do połowy marca 2015 r. czekamy na Wasze relacje: zdjęcia, filmy, opisy, ciekawe spostrzeżenia. Opowiedzcie, czy karmienie ptaków wpłynęło na Waszą wiedzę o nich i poszerzyło zainteresowanie światem przyrody? A może będzie też mieć znaczenie dla integracji dzieci w szkole czy pracowników w firmie – zaangażowanych w projekcie?

Relacje nadsyłajcie na adres: fundacja@nogawlape.org

Autorów najlepiej zorganizowanego Ptakokarmienia i najbardziej interesującej relacji nagrodzimy Dyplomem Ptakoluba, a informacje o efektach akcji opublikujemy na naszej stronie internetowej Fundacji „Noga w Łapę”, na Facebooku oraz w lokalnych, warszawskich gazetach.